KOLKA U NIEMOWLĄT – JAK POMÓC I NIE PANIKOWAĆ

Kolka niemowlęca jest łagodnym czynnościowym zaburzeniem ze strony przewodu pokarmowego pojawiającym się około drugiego tygodnia życia. Szacuje się, iż dotyczy ona nawet 40% niemowląt i trwa średnio do końca piątego miesiąca życia. Przyczyna kolek nie jest do końca poznana, wiadomo jednak, że nie ma na nią wpływu ani płeć dziecka ani sposób karmienia.

Jak objawia się kolka u niemowląt?

Zazwyczaj w godzinach popołudniowych i wieczornych, u prawidłowo rozwijających się i pogodnych w ciągu dnia niemowląt niespodziewanie pojawia się niepokój oraz pobudzenie. Maluszek jest rozdrażniony, zanosi się rozpaczliwym płaczem, a jego brzuszek jest wzdęty. Podkurcza nóżki, napina i pręży ciało. Kolka jest dla niego niezwykle męcząca i bolesna, natomiast jej atak może trwać nawet kilka godzin. Stanowi ona źródło ogromnego stresu również dla rodziców, którzy często przez brak możliwości zapobiegania i trudności w ukojeniu tej dolegliwości często wpadają w panikę.

Co wpływać może na występowanie kolki?

Choć nie do końca wiemy, co tak naprawdę jest bezpośrednią przyczyną kolek, to w procesie ich powstawania istotną rolę odgrywa kilka charakterystycznych czynników. Po pierwsze, według większości ekspertów te zaburzenia ze strony układu pokarmowego wiążą się po prostu z jego niedojrzałością. Ponadto nadwrażliwy jest również system nerwowy, przez co dziecko silnie reaguje na dochodzące do niego z zewnątrz bodźce. Wyczuwa niepokój, napięcie i lęk rodziców.

Bardzo duże znaczenie ma również alergia pokarmowa na białka mleka krowiego czy nietolerancja laktozy. Często mówi się także o nieprawidłowej technice karmienia oraz połykaniu przez niemowlę dużej ilości powietrza podczas jedzenia.

Jak zatem pomóc maluszkowi?

Przede wszystkim nie panikujmy. Nie jest to oczywiście łatwe zwłaszcza kiedy dziecko zanosi się płaczem, ale musimy pamiętać o tym, że wyczuwa ono nasze zdenerwowanie. Zacząć możemy od starego, sprawdzonego sposobu naszych babć czyli masażu brzuszka. Możemy go także delikatnie rozgrzać termoforem lub zastosować ciepłą kąpiel. Ma to na celu pozbycie się gromadzonych gazów.  

Ważny jest również sposób karmienia. Bez pośpiechu i spokojnie. Dodatkowo pamiętać należy o prawidłowej florze bakteryjnej jelit niemowlęcia, która dopiero się rozwija i powinniśmy zadbać aby proces ten przebiegał prawidłowo. Podawanie probiotyków w formie kropelek lub proszków czy granulatów jest szczególnie zalecane właśnie u maluchów, które mają problemy z zaparciami, wzdęciami, kolkami.

Jeśli dziecko jest karmione piersią i pojawiają się u niego napady kolek, karmiąca mama zaobserwować musi po spożyciu jakich produktów bądź potraw objawy te się nasilają i wyeliminować je ze swojej diety. Najczęściej winne są wzdymające warzywa oraz owoce, ostre przyprawy, kofeina lub czekolada. Ponadto problemem mogą okazać się produkty nabiałowe. U dziecka może występować alergia pokarmowa na białka mleka krowiego lub nietolerancja laktozy.

U niemowląt cierpiących z powodu kolek dobrze sprawdzają się podawane do picia napary z kopru włoskiego i rumianku. Działa on rozkurczowo i ma właściwości wiatropędne, a to właśnie naciskające na ściany jelit gazy powodują wystąpienie bólu.

Jeśli jednak wyżej wymienione sposoby nie przynoszą zamierzonego skutku sięgnąć możemy po dostępne w aptekach bez recepty leki zawierające w swoim składzie simetikon lub dimetikon. Obie te substancje działają na podobnej zasadzie zmniejszając napięcie powierzchniowe pęcherzyków gazów w przewodzie pokarmowym, co ułatwia ich usuwanie. W przypadku dolegliwości trawiennych spowodowanych nietolerancją laktozy dobrze sprawdzą się również preparaty z enzymem – laktazą, która poprawiając przyswajanie mleka eliminuje dolegliwości kolkowe.

Pamiętajmy jednak, że gdy niepokoją nas powtarzające się problemy brzuszkowe u naszego malucha, warto skonsultować się z lekarzem.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked